Fjällräven Polar 2016

Fjallraven-Polar-Featured

Na początku kwietnia tego roku miałem przyjemność wziąć udział w wyprawie Fjällräven Polar 2016. Krótko mówiąc jest to trzystukilometrowa podróż psimi zaprzęgami na samej północy Skandynawii. Przyznam, że jest to jedna z najwspanialszych rzeczy jakie było mi dane w życiu doświadczyć. Dodam jednak, że nigdy nie byłem tak daleko od mojej „strefy komfortu”.

Fuerteventura

Fuerteventura-3

Fuerteventura jest inna niż Lanzarote. Słyszałem wcześniej, że jest nudna. Że same góry i pustynie. Pewnie to samo możnaby powiedzieć np o Bieszczadach. Tylko, że tam nie ma pustyni. Ani plaż i oceanu. Mi tutejsze krajobrazy bardzo podchodzą. Aha! I bardzo wieje.

Lanzarote

Lanzarote-6

Lanzarote jest ciekawą wyspą. Poleciałem tam z zamiarem „przezimowania”, jednak wytrzymałem tam jedynie dwa miesiące. Sama wyspa na długość około 60 kilometrów i da się ją całkowicie zwiedzić w dwa dni. Zachodnia część to pasmo wulkanów (na całej wyspie jest ich ponad 300), natomiat północna jest bardziej płaska i bardziej zielona. Został tam mój rower, więc pewnie tam kiedyś wrócę :)

Street Art w Australii

DSC_5566-Edit

Przeglądając stare (no nie takie znowu bardzo stare) zdjęcia, przypomniałem sobie jak bardzo byłem zafascynowany muralami w tym zajebistym kraju. Także dla przypomnienia – seria zdjęć z australijskich miast. Fotografie pochodzą głównie z Sydney (May Lane), ale jest tam też trochę Melbourne.

Bornholm and back

DSC_4466

Ostatnio miałem przyjemność wzięcia udziału w krótkim rejsie po Bałtyku. Krótka charakterystyka takiej aktywności to „morkro, zimno i wieje”. Aha, można jeszcze zwymiotować, jak komuś za mało. Gdyby mnie ktoś zapytał, czy wziąłbym w tym udział ponownie, odpowiedziałbym, że tak. Zdecydowanie tak.

Namibian Sky

DSC_9704

Namibia niewątpliwie jest pięknym krajem. Jej piękno objawia się na wiele sposobów, jednak w moim odczuciu największe wrażenie robi namibijskie niebo. Najczęściej bywa ono bezchmurne, jednak w jednej chwili mogą pojawić się olbrzymie chmury generujące ogromne opady deszczu. Jednak najcudowniejszą rzeczą jest znikome właściwie zanieczyszczenie świetlne. Gdy zajdzie Słońce (i Księżyc) na niebie możemy podziwiać prawdziwe cuda…